twoj-make-up

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Oficjalnie przenoszę bloga na: http://daariak.blogspot.com/
Mój najnowszy wpis jest o odżywkach do rzęs :)
Zapraszam :)
Tagi: blog blogspot
02.10.2010 o godz. 18:16
Obiecana recenzja pędzli Maestro :) A więc, ogólnie są to pędzle dobrej jakości, bardzo miękkie :) Moimi ulubieńcami zostały: kulka nr 490 (rozmiar 10) oraz pędzelek do eyelinera nr 790 (1).

Pierwszy raz używałam takiego pędzelka do eyelinera i nie powiem bałam się trochę, że będzie mi ciężko zrobić ładną kreskę taką skośną rączką, ale wyszło pięknie. Było o wiele łatwiej namalować proste kreski :) A kuleczka świetnie cieniuje, nie muszę w ogóle wkładać wysiłku, żeby przejścia były płynne, bo ona praktycznie wszystko "robi" za mnie.
Pędzel do bronzera nr150 (20) też jest bardzo dobry, można nim uzyskać ładne konturowanie twarzy. Mam do niego tylko jedno "ale", podczas mycia kilka włosów z niego wypadło... Zobaczymy jak to się będzie dalej rozwijało i czy przetrzyma kilka następnych lat :)

Do reszty pędzelków nie ma zastrzeżeń. Jedynie jestem zła na siebie, że kupiłam taki mały pędzelek do brwi (naprawdę mikroskopijny), więc uważajcie zamawiając pędzle, na rozmiary. Mój to nr660 (4). Jednak znalazłam dla niego inne zastosowanie, dzięki temu, że jest taki malutki to też bardziej precyzyjny. Używam go do wewnętrznego kącika oka np. do rozświetlania :)
Ogólnie bardzo polecam. Są to dobre pędzle w rozsądnej cenie :)
08.09.2010 o godz. 19:17
Ostatnio przeglądając allegro i szukając nowego podkładu, natknęłam się na aukcję minerałów Everyday Minerals.
Słyszałam już o nich wcześniej, dużo dobrego i miałam nawet okazję je wypróbować (co prawda tylko korektory), dlatego postanowiłam zamówić kilka próbek do przetestowania i wybrania koloru :) Wcześniej używałam podkładu Revlon Colorstay (kolor buff), ale męczył mnie jego długi skład. Powodowało to u mnie problemy z cerą, co jakiś czas wypryski, więc mineralna alternatywa wydawała się bardzo kusząca. Jestem blada, dlatego zamówiłam odcienie bardzo jasne (najjaśniejsze z różnych tonacji) : Golden Fair (Golden), Fair (Cool) i Ivory (Buff).

Ku mojej uciesze, przesyłka dotarła do mnie bardzo szybko :) Testy zrobiłam od razu. Kolor Ivory był dla mnie za jasny, Fair był zbyt różowy, a Golden Fair wypadł idealnie... Na szczęście, bo musiałabym zamawiać jeszcze raz :) Ta mała odsypka okazała się bardzo wydajna, bo starczyła mi na ponad tydzień. Ostatnio zamówiłam trochę większą próbkę (1g), którą dostałam już w słoiczku.
Nie ukrywam POKOCHAŁAM MINERAŁY!!! Twarz oddycha, nie widać w ogóle, że mam coś na twarzy, a mimo to cera jest wyrównana i ma ładny koloryt. Nie świecę się w ogóle, mam matową cerę przez cały dzień!

Oczywiście po załapaniu minerałowego bakcyla, zaczęłam obmyślać kolejne zakupy :) Wszystko już sobie zapisałam (co chcę kupić), a nawet namówiłam siostrę do spróbowania (dzięki jej karcie kredytowej będę mogła zamówić produkty z oryginalnej strony EDM http://www.everydayminerals.com/ ) :D Więc niedługo oczekujcie większych recenzji z mineralnych zakupów :)

P.S. Pędzle Everyday Minerals od dawna są moją miłością. Jak na razie mam 3, kupiłam je na allegro, ale zamierzam zamówić więcej. Więc oczekujcie także recenzji pędzli w niedługim czasie :)

Pozdrawiam i zachęcam do wypróbowania minerałów :) Buziaki :*
28.08.2010 o godz. 15:29
http://www.daariak.blogspot.com/ to adres mojego nowego bloga. Tutaj raczej też będę dodawała posty, ale jak ktoś woli blogspota to zapraszam TAM :) Buziaki :)
27.08.2010 o godz. 11:03
Puder ten kupiłam jakiś rok temu, więc co nieco mogę o nim napisać. Anti - Shine zapakowany jest w przezroczysto- srebrne opakowanie, a sam ma kolor biały (transparentny).

PLUSY:
- bardzo dobrze matuje (na kilka godzin, ale oczywiście potem trzeba przypudrować twarz jeszcze raz)
- jest MEEEEGAAAA wydajny (jak pisałam mam go od roku, a nie ubyło go nawet połowy... może 1/3 opakowania)
- w związku z wydajnością, cena aż tak nie razi (zapłaciłam 60zł)
-wygładza optycznie twarz
- pasuje do każdego koloru cery
- mat jest bardzo naturalny, nie daje efektu "maski"

MINUSY:
- trzeba nauczyć się obsługiwać opakowaniem, bo puder może rozsypywać się po całym domu...
- kiedy przesadzi się z ilością bieli skórę i podkreśla włoski
- czytałam, że wysusza skórę ( ale ja nie zauważyłam)

Podsumowanie:
Ogólnie polecam :) Jest to bardzo dobry produkt, tylko trzeba nauczyć się nim obsługiwać :))
18.08.2010 o godz. 20:21
Dzisiaj mały step jak idealnie pomalować usta (żeby uzyskać efekt jak 2 posty poniżej). :)

Inne triki makijażowe (o których zapomniałam;) :
- rozświetlenie łuku kupidyna (dzięki temu górna warga wydaje się pełniejsza)
- odciśniecie ust chusteczką i nałożenie szminki drugi raz (pomadka jest trwalsza)

Mam nadzieję, że Wam się przyda i spodoba mój mały step :):)
Pozdrawiam :*:*:*

Kosmetyki:
- konturówka SEPHORA nr 128
- pomadka SEPHORA LIP ATTITUDE nr 112 CHIC
- błyszczyk RIMMEL STAY GLOSSY nr 460 YOUR FOREVER
- korektor BIOTHERM Forget it
05.08.2010 o godz. 17:20
Mogę jedynie powiedzieć: solarka + platynowe włosy + brokatowy, błękitny makijaż = NIE MOJA BAJKA :D

A Wy, Kochane Kobietki, co sądzicie? :)
02.08.2010 o godz. 23:15
Coś z mojej aktywności wizażowo- konkursowej :)
Jeśli chcecie więcej zapraszam na:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=452493

BUZIAKI :*:*

P.S. Jest tam dużo recenzji itp :P A co do nicka na zdjęciach to mam taki na wizażu :)
30.07.2010 o godz. 22:34
Ktokolwiek jest ciekawy ----> zapraszam

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=452493

Jest to mój konkursowy blog o marce RIMMEL.


Jeśli też ktoś ma konto na wizażu to zapraszam to komentowania i oceniania :) Dziękuję z góry:) Buziaki :):)

28.07.2010 o godz. 16:55
Właśnie dzisiaj odkryłam, że zostałam ambasadorką marki RIMMEL w konkursie na wizażu... Ogólnie ZDĘBIAŁAM :) Wiecie jak to jest... "A wyślę zgłoszenie, może się uda", a naprawdę myśli się taa jasne... :P

Więcej na: http://www.wizaz.pl/akcje/rimmel/maskara_123_looks/
28.07.2010 o godz. 11:44
Buszując dzisiaj po youtubie, trafiłam na świetny filmik autorstwa QueenofBlending (http://www.youtube.com/user/QueenofBlendingMUA).

Uśmiałam się na nim szczerze! :D I cieszy mnie fakt, że nie wszystkie tutoriale muszą być tak na serio i, że czasami można się z siebie pośmiać :D



Dodaję jeszcze filmik Kandee, którą uwielbiam za poczucie humoru i pogodę ducha (http://www.youtube.com/user/kandeejohnson).



Miłego oglądania :)
22.04.2010 o godz. 18:11
Od razu na wstępie zaznaczę, że kocham ten kosmetyk!
Kupiłam go jakieś 2 tygodnie temu, ale rezultaty zauważyłam już po kilku aplikacjach. Ma konkretny skład, który naprawdę działa :)
PLUSY:
- ujędrnia i to solidnie, skóra jest gładka i sprężysta
- zmniejsza cellulit!
- wydaje mi się, że naprawdę wyszczupla, ale może to być złudzenie (przez ujędrnienie skóry}
- obłędnie pachnie !!! tak ziołowo... :D
- jest tani (ja zapłaciłam 12,99 za 150ml)

MINUSY:
- dla mnie nie ma żadnych minusów, ale czytałam że jest niewydajny

Więc ogólnie: BARDZO POLECAM! Jeśli chcecie ujędrnić ciało na wiosnę (i lato :)) to ten kosmetyk jest idealny.

Czytałam opinie na wizażu, że oliwka do masażu z tej samej serii jest boska, więc w najbliższym czasie pewnie ją nabędę... :))))
08.04.2010 o godz. 19:04
Zrobiłam ten makijaż jakiś czas temu, ale nie miałam czasu dodać... Mam nadzieję, że się wam spodoba :))

1. Obszar u podstawy dolnych i górnych rzęs oraz zewnętrzny kącik oka pomaluj kredką w odcieniu fioletu. Możesz ominąć ten krok (to tylko baza pod cień) :).
2. Na uprzednio nałożoną kredkę, nałóż intensywny odcień ciemnego fioletu.
3. Wewnętrzny kącik rozświetl błyszczącym cieniem, u mnie to jasne złoto :)
4. W wewnętrznym kąciku dodaj fioletowego cienia (tam gdzie za bardzo przyprószył go złoty cień).
W zewnętrznym kąciku, linię załamania podkreśl cieniem w kolorze starego złota.
5. Przy samej nasadzie rzęs narysuj kredką czarną kreskę :)
6. Pomaluj rzęsy oraz dodaj trochę białego cienia na łuk brwiowy :) Podkreśl brwi. Gotowe :)))

Użyte kosmetyki:
oko: fiolet, biel - paletka inglot (ta co zawsze :), fioletowa kredka sensique (jako baza), czarna kredka sephora, złote cienie z paletki lancome, tusz maxfactor

twarz: podkład colorstay, puder kryolan, róż bourjois

usta: błyszczyk h&m

POZDRAWIAM :*
07.04.2010 o godz. 17:21
Coś prostego i zielonego :)
1. Na 3/4 powieki górnej oraz 1/4 dolnej nałóż niebieskawy odcień zielonego ... (jakkolwiek to brzmi XD)
2. Resztę powieki górnej pomaluj jasnym, błyszczącym odcieniem zielonego
3. Środek powieki dolnej podkreśl tym samym cieniem co w punkcie 2.
4. Nad załamaniem powieki nałóż jasny zielony w odcieniu zgniłej zieleni. Połącz kolory :)
5. Wewnętrzny kącik powieki dolnej podkreśl jasną, błyszczącą zielenią połączoną z duralinem.
6. Pomaluj rzęsy, a wewnętrzną linię oka podkreśl białą kredką :)

JAK ZAWSZE OPIS BARDZO SKOMPLIKOWANY :D

Dodałam zdjęcia użytych cieni. Reszta to:
podkład - revlon colorstay (buff)
puder brązujący - scott barnes (st.tropez)
korektor - biotherm forget it (01)
puder - kryolan anti-shine
usta - pomadka sephora LIP ATTITUDE glamour (G06)

To chyba wszystko :) Pozdrawiam :)))
15.03.2010 o godz. 22:07
Volume Diva została laureatką nagrody Beauty Expert magazynu "Uroda", jako najlepszy tusz do rzęs 2009.

Recenzja była bardzo zachęcająca :
"Diva zachwyciła nas nie tylko efektownym opakowaniem, ale także znakomitymi umiejętnościami pogrubiania i podkręcania rzęs. W luksusowym opakowaniu znajdują się odpowiednio luksusowe składniki: polimery, eliksir ze złota i wyciąg z czarnej orchidei, które działają pogrubiająco. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka dba o maksymalne podkręcenie rzęs".

Skuszona obiecującym opisem, kupiłam tę mascarę. I uwierzcie mi, to był OGROMNY błąd !
MINUSY:
- tusz w ogóle praktycznie nie pogrubia, ani nie podkręca rzęs, jedynie je delikatnie wydłuża
- cudowne składniki, którymi jest podobno napakowany, nie spełniają swojej roli
- po wyschnięciu, rzęsy robią się sztywne i jakby kruche
- "wyprofilowana szczoteczka" wygląda i działa jak najzwyklejsza szczoteczka
- i, co dla mnie jest ogromnym minusem, cholernie trudno jest go zmyć
PLUSY:
- ładne opakowanie, ale na co to komu...?

Ogólne wrażenia: KOSZMAR... Błagam, nie zastanawiajcie się nawet nad kupnem tego tuszu, bo to bubel, a do tego kosztuje 30 zł.

Zmieniałam także podejście, co do nagród przyznawanych przez "Urodę". Astor musiał nieźle zapłacić za przyznanie mu tej nagrody...
04.03.2010 o godz. 17:48
Uparłam się, że zrobię wpis na bloga w najbliższym czasie i nawet choroba mi w tym nie przeszkodziła. Choć wpłynęła troszkę na jakość zdjęć (miałam ochotę położyć się i zasnąć na kilka tygodni, dlatego zrobiłam mniej zdjęć i co za tym idzie lepszych ujęć). Wyostrzyłam je trochę i mam nadzieję, że w miarę wszystko widać :)

P.S.Chciałam też wypróbować cienie w kredce (SENSIQUE), na które dałam się naciągnąć z promocji... Miały piękne kolory, ale wytrzymałość żadną ;P Dam im jeszcze jedną szansę i nałożę je na bazę... W sumie sama firma i cena (4,99/szt.) powinny mnie odstraszyć, ale łudziłam się że znajdę jakąś perełkę :D No cóż, nadzieja matką głupich :)

Make-UP
1.Na 2/3 powieki nakłóż fioletowy cień (inglot).
2.Rozmaż ostre kontury.
3.Powtórz punkt 1 i 2 na dolnej powiece :)
4.Wewnętrzne kąciki (górny i dolny) pomaluj lazurowym cieniem (inglot). Rozmaż.
5. Na uprzednio nałożony fioletowy cień, nałóż kremową kredkę w tym samym odcieniu.
6.Lazurowy cień potraktuj tak samo (tzn.lazurową kredką:) Połącz kolorki.
7.U nasady rzęs namaluj kreski granatową kredką. Rozetrzyj.
8.Na granatową kredkę nałóż cień w tym samym odcieniu. Połącz.
9. Pod łukiem brwiowym oraz w samym wewnętrznym kąciku oka nałóż biały cień. Wytuszuj rzęsy, a wewnętrzną linię oka pomaluj białą kredką :)

Ten opis brzmi bardzo skomplikowanie, więc najlepiej kierować się zdjęciami :D

Pozdrawiam i dziękuję za komentarze :)

Kosmetyki te same co ostatnio tzn. paletka inglot, podkład revlon colorstay, korektor biotherm, puder stay matte rimmel, tusz max factor i kredki sensique :P
25.02.2010 o godz. 20:09
Wiem, wiem, baaardzo dłuuugo mnie nie było... No niestety, mój aparat umarł śmiercią naturalną i nie miałam tak od razu pieniędzy, żeby kupić nowy. W końcu nabyłam nową maszynkę i... pojawił się kolejny problem, bo ten aparat jest zbyt rozwinięty technicznie (jak dla mnie :) Więc proszę, bądźcie wyrozumiali, bo jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia...

Więc let's go :D
1. Na 1/3 powieki ruchomej nałóż granatowy cień.
2. Resztę pomaluj ciemno-szarym cieniem. Połącz kolory i rozetrzyj granice ...
3. Zewnętrzny kącik dolnej powieki pomaluj tym samym ciemnym cieniem co u góry :)
4. Na środkową część dolnej powieki nałóż cień niebieski, ale jaśniejszy od tego z górnej powieki.
5. W kąciku wewnętrznym nałóż biały cień.
6. Po zmieszaniu pigmentu z duraline'm (co to jest i inne przydatne rzeczy można przeczytać u oe-make-up http://oe-make-up.bloblo.pl/ :) narysuj błękitną kreskę łączącą biały cień z niebieskim (tj. na dolnej powiece :D)
7. Tym samym błękitnym pigmentem (tylko już bez użycia duraline'a) narysuj smużkę powyżej cieni na górnej powiece. Połącz :) Umaluj rzęsy, podkreśl brwi i gotowe :D

Dodaję też zdjęcia wszystkich kosmetyków, które miałam na twarzy. Oprócz podkładu, który gdzieś mi zaginął... (revlon colorstay - buff). Na 2 zdjęciu jest paletka inglota, którą kupiłam w październiku za 100 zł (nie wiem czy to była jakaś promocja... ?).

Pozdrawiam Wszystkich :*
22.02.2010 o godz. 17:52
Rozpoczynam serię wpisów prezentujących trendy sezonu w makijażu jesień - zima 2009/10. Na pierwszy ogień idzie makijaż w stylu gwiazd disco. Zakazane są w nim matowe cienie, tu chodzi o błysk! :) Cienie kolorowe, opalizujące, brokat i wszystko na co macie ochotę. Makijaż ten raczej nie nadaje się do pracy, ale na imprezę owszem... Więc odwagi dziewczyny i do dzieła! :D

1. Wewnętrzny kącik oka zaakcentuj złotym cieniem.
2. Środkową część powieki pomaluj cieniem niebieskim.
3. Połącz kolory (miejsce spotkania cieni powinno mieć kolor zielony).
4. Zewnętrzny kącik oka oraz linię załamania powieki pomaluj fioletowym cieniem.
5. Wyciągnij cień w górę, skup się rozmazaniu i połączeniu kolorów. Cieniowanie stanie się łatwiejsze, gdy fiolet zaczniesz łączyć z bielą pod łukiem brwiowym.
6. Pomaluj rzęsy. Wewnętrzną linię oka pomaluj białą lub czarną kredką (wedle uznania:).

Przepraszam za jakość jednego zdjęcia.
Do wykonania makijażu oka użyłam cieni z paletki 120 kolorów (dodaję zdjęcie). Reszta kosmetyków taka jak przy poprzednim makijażu :)
Jako bonus dodaję zdjęcie z ciemnymi ustami (kupiłam ostatnio pomadkę i postanowiłam ją wypróbować). Mam nadzieję, że spodobają się Wam obie wersje :)

Pozdrawiam i zachęcam do komentowania :)
14.09.2009 o godz. 14:19
Dzisiaj propozycja bardziej na wieczór :) Będą też małe zmiany m.in. zdjęcia robione z lampą (nie wiem czy bardziej Wam się spodobają, ale na pewno łatwiej się je robi :) oraz lista użytych kosmetyków.

Padło pytanie o moją cerę. Wierzcie mi długo walczyłam o taki efekt! Nie jest jeszcze idealnie, bo mam rozszerzone pory na policzkach i trochę krostek na czole. W walce z niedoskonałościami pomógł mi portal wizaz.pl . Dzięki forum zamieszczonym na tej stronie dowiedziałam się o kremach z kwasami (używam Effaclar k - La roche posay, Lysanel Active - SVR, który jest bardzo, bardzo mocny! oraz Brevoxyl). Naprawdę, na mnie te kremy podziałały cuda. POLECAM tę stronę, gdyż to prawdziwa skarbnica wiedzy.
Efekt gładkiej skóry potęguje jeszcze dobry podkład oraz świetny puder matujący (POLECAM), który daje aksamitne wykończenie makijażu.

A teraz czas na stepa... :)
1. Na oko nałóż bazę pod cienie (w moim przypadku jest to baza ARTDECO).
2. Powiekę ruchomą pomaluj cieniem w kolorze czarnej zieleni.
3. Dolną również :)
4. Na uprzednio nałożony cień, nałóż cień w kolorze jasnej zieleni.
5. Pod łuk brwiowy dodaj biały cień (my secret oraz inglot). Rozmarz kontury i połącz kolory.
6. Pomaluj rzęsy, a wewnętrzną linię oka pomaluj białą kredką :) Gotowe :)

Mimo, iż step wydaje się krótki to makijaż nie jest wcale łatwy do wykonania. Ważne jest dokładne rozmazanie konturów i płynne połączenie kolorów.

OSTATNIE DWA ZDJĘCIA PRZEDSTAWIAJĄ WSZYSTKIE KOSMETYKI UŻYTE DO TEGO MAKIJAŻU :)
06.09.2009 o godz. 20:21
Zdjęcia nie są dobrej jakości... :p Walczyłam z aparatem trochę nowszej generacji i wyszło, jak wyszło... Mam nadzieję, że zobaczycie na zdjęciach coś interesującego :):)

1. Na uprzednio nałożoną bazę do połowy górnej powieki nałóż złoty cień.
2. Drugą połowę pomaluj odważnym różowym (właściwie fuksjowym) cieniem.
3. Załamanie powieki podkreśl fioletowym cieniem, który przeciągnij również na dolną powiekę :)
4. Delikatnie rozmaż kontury i połącz kolory.
5. Pod łuk brwiowy nanieś biały cień. Rozmaż.
6. Wewnętrzny kącik dolnej powieki podkreśl złotym cieniem (tym samym co u góry). Całe oko powinno wyglądać tak (zdj. nr 6 :))
7. Eyelinerem narysuj kreskę na górnej powiece i w zewnętrznym kąciku dolnej. Wytuszuj rzęsy. Wewnętrzną linię oka pomaluj białą lub czarną kredką :) GOTOWE!


Czekam na wasze komentarze i propozycje kolejnych makijaży :) Pozdrawiam :*
19.08.2009 o godz. 11:05